![]() |
| źródło: Wikipedia |
Myślę, że każdy złapie się przynajmniej raz na zastanawianiu się o co w tym filmie chodzi. Na początku można odnieść wrażenie, że montażyści gdzieś się pomylili, coś poszło nie tak... ale tak jednak nie jest - to tylko ciekawy pomysł na przedstawienie opowieści.
Film jest długi - niemal 2 godz. 50 min., jednak na szczęście w jego przypadku nie jest to przesadna, męcząca długość. Ogląda się go w napięciu, czekając na to co za chwilę się wydarzy, czym jeszcze zaskoczą nas scenarzyści, a pomysły rodziły się widocznie na pniu. Choć pewnie to zasługa w największym stopniu Davida Mitchella autora powieści "Atlas chmur" (nie wiem, niestety nie czytałem) Akcja zmienia się jak w kalejdoskopie...
MOŻLIWY SPOILER
Poszczególne sceny przenoszą nas w różne miejsca, by ukazać losy kilku postaci. Niby nic szczególnego, praktyka w każdym niemal filmie. Jednak tutaj początkowo bohaterów dzielą dzielą dziesiątki a może nawet i setki lat. Cały film wydaje się być nieuporządkowanym zlepkiem kilku niepowiązanych ze sobą opowieści. Do czasu...
Kiedy w kolejnych scenach zaczynają się pojawiać ludzie, których wcześniej poznaliśmy jako osoby, wokół których toczyły się inne opowieści. Aktorzy zaczynają wcielać się w coraz to nowe role. Zaczynamy zastanawiać się co jest grane, jaki jest sens tych zabiegów? Czy postacie z różnych epok są w jakiś sposób ze sobą powiązane?
Zakończenie pokazuje, że jakiś związek między konkretnymi bohaterami, jak i postaciami pojawiającymi się na przestrzeni dziejów jest. Jaki jednak, to już zostawiamy dla Was ;) Przyjemnego oglądania i odkrywania :)
Ocena: 7,5/10 Polecamy obejrzeć wszystkim, którzy lubią zagmatwane opowieści, niekonwencjonalne rozwiązania w filmach. Dla reszty widzów może być nieco zbyt długi i pokomplikowany.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz