piątek, 16 sierpnia 2013

R.I.P.D. Agenci z zaświatów

Można obejrzeć
źródło: Wikipedia
Trafiają się czasem filmy, które ni to bawią, ni to śmieszą. Ogólnie nie są złe, ale i podziwiać za bardzo też nie ma czego. Jednym z takich filmów jest właśnie komedia kryminalna R.I.P.D. zlepek skrótowców z języka angielskiego daje całkiem niezły tytuł... A poza tym?.

Arcydziełem ta komedia na pewno nie jest, cały seans też nie ma się z czego śmiać. Momentami dla bardziej wrażliwych widzów film może okazać się nawet obrzydliwy i niesmaczny.

Trochę to taka próba oswojenia śmierci, ukazana w nieco sielskiej otoczce kina akcji, trochę fantasy, czy horroru okraszonego co prawda nie najgorszymi efektami specjalnymi, ale od strony fabuły... Cóż cała opowieść jest trochę mało wciągająca. Może części z Was uda się wgryźć w tą historię i czerpać z niej przyjemność. Mnie się niestety nie udało ;)

MOŻLIWY SPOILER

Nasz główny bohater jest policjantem, robiącym szemrane interesy. Chce się z nich wycofać i... Zostaje zabity przez niedawnego wspólnika. Po śmierci, zamiast na Sąd Ostateczny trafia jednak do specjalnej komórki. Czegoś w rodzaju "policji z zaświatów" mającej za zadanie chwytać złe dusze, które od tego sądu uciekają ukrywając się po świecie.

Całości fabuły zdradzał Wam nie będę, bo może ktoś się zdecyduje. Jak dla mnie pomysł na film wydaje się delikatnie mówiąc naciągany. Założenie, że zbłąkane duszyczki ukrywają się pod postacią ludzi na tym świecie i że można je zabić jest dla mnie nietrafiony. A to w jaki sposób można rozróżnić człowieka od ducha... Cóż w sumie komedia.


Ocena: 5/10 Gniotem R.I.P.D. nie jest. Momentami pośmiać się można i tylko dlatego oceniam tak wysoko. Długością nie przytłacza, rozrywki niektórym też może dostarczyć, ale czy opłaci się iść na seans do kina, tego nie wiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz