Można obejrzeć
![]() |
| źródło: Wikipedia |
Podszedłem do tego horroru z wielkimi oczekiwaniami i mimo, że ogólnie mi się podobał, to nieco się zawiodłem. Rozczarowałem się przede wszystkim tym, że był tak krótki. Kilka wątków można było jeszcze śmiało rozwinąć, a dodatkowe pół godziny wcale by mu nie zaszkodziło.
Sama akcja toczy się bardzo żwawo. Dynamiczne sceny przeplatają się z takimi pełnymi spokojnego rozwoju historii, a niekiedy z obfitującymi w napięcie i wyczekiwanie na to co się zaraz stanie.
Film jak na horror nie jest zbyt straszny. Podobno przez starania, które poczynił Brad Pitt, by mógł go później obejrzeć go wraz ze swoimi nastoletnimi dziećmi.
MOŻLIWY SPOILER
Gdzieś wcześniej wyczytałem, że film miał być zrealizowany w formie reportażu po przegranej wojnie z plagą zombie. Więc albo ktoś się w tym opisie pomylił, albo ja obejrzałem inny bardzo podobny film. Ale do rzeczy.
Cała fabuła opiera się na towarzyszeniu widza agentowi ONZ, który jeździ po świecie w celu odnalezienia przyczyn pojawienia się zombie szaleńczo i błyskawicznie rzucających się na bezbronnych ludzi i sposobu na zwalczenie potencjalnej epidemii, która powoduje ich powstawanie.
Poza tym, że film jest zbyt krótki można przyczepić się jeszcze do samego dziwnego pomysłu na przemierzanie świata przez głównego bohatera. Mieszane uczucia może budzić przede wszystkim fakt, że wszyscy są bardzo zdyscyplinowani i mu pomagają, nikt przy tym nie troszczy się o swoje bezpieczeństwo, nie ma jednostek, które w strachu chciałyby zadbać przede wszystkim o własne interesy. Trochę tak nieżyciowo...
Zakończenie nie jest bardzo zaskakujące, ale na pewno nie oczywiste, poza tym odniosłem wrażenie, że zostało sztucznie skrócone, mimo to film można śmiało obejrzeć jako odmianę w "ślamazarnym" gatunku ;)
Ocena: 6,5/10 Niektórzy, jak ja mogą po seansie poczuć delikatny niedosyt. Film jest bardzo dobrze nagrany, delikatnie kuleją jedynie momenty, ale i tak można się przy nim rozerwać ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz