czwartek, 7 listopada 2013

Piękne istoty (Beautiful Creatures)

Można obejrzeć
źródło: Wikipedia
Są czasem takie filmy, które się zobaczy, bo się już zaczęło na nie patrzeć. Ogląda się je niby fajnie, ale po zakończeniu seansu człowiek się zastanawia, co się wyniosło z ich obejrzenia.

W przypadku Pięknych istot jest podobnie. Sama fabuła jest tu dość pomysłowa, jeżeli ktoś lubi delikatną fantastykę, to na prawdę może się wciągnąć. Akcja też niczego sobie. Mamy pomysłowe zwroty, przebieg wydarzeń jest dość ciekawy i spójny. Nawet niezłe są również efekty specjalne. Jeremy Irons oraz Emma Thompson jako pierwszoplanowe postacie w opowieści. Mimo to film nie jest jakimś dziełem i może części z widzów pozostanie w pamięci na dłużej.

Jest to film przeciętny, który całkiem przyjemnie się ogląda. Z braku laku może nam zapewnić niemal dwie godziny niezłej rozrywki. Szczególnie do gustu może przypaść nastolatkom...

MOŻLIWY SPOILER

Do miejscowej szkoły przyjeżdża nowa dziewczyna. Jeden z nastolatków od razu zwraca na nią uwagę. Przypomina mu ona osobę, która często pojawia się w jego snach. Próbuje więc nawiązać z nią bliższy kontakt, jednak rodzina dziewczyny, jak i całe otoczenie, które jej nie akceptuje zdają się mu to utrudniać jak tylko mogą. Szybko okazuje się, że nastolatka nie jest zwyczajną osobą, a w mieście zaczynają mieć miejsce nietypowe zajścia...

Uważny widz wychwyci w pewnym momencie fabularne nawiązanie do pewnej znaczącej w minionym roku daty ;) Trzeba przyznać ten element filmu był akurat całkiem pomysłowy :) Końcówka filmu ma trochę melodramatyczny przebieg. Zakończenie może zaskoczyć większość osób, co również działa na plus.

Ocena: 5,5/10 Film nie jest zły. Nie jest o wampirach, ale jeśli ktoś lubi fantastyczne opowieści o nich, to i ta produkcja powinna przypaść do gustu. Gdybym był nastolatką, ta ocena na pewno byłaby wyższa ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz